Swojego pierwszego Leathermana SideKick'a nosiłem codziennie w kieszeni przez ponad rok. W momencie w którym przerzuciłem się na foldery. Zdarzały się momenty w których brakowało mi czy to kombinerek, czy śrubokręta. Z racji tego, że nie chciałem nosić i foldera i pomocnika (z ang. Sidekick) zacząłem rozmyślać nad małym scyzorykiem który nie byłby za duży i spełniałby wszystkie moje oczekiwania. I tak oto wybór padł na Leatherman'a SQUIRT PS4
Wymiary: 57 mm x 20 mm (złożony)
Waga: 56 g
Funkcje:
1. Sprężynujące kombinerki płaskie
2. Sprężynujące kombinerki uniwersalne
3. Sprężynujący przecinak do drutu
4. Nóż ze stali nierdzewnej 420HC
5. Sprężynujące nożyczki
6. Mały śrubokręt płaski/phillips
7. Otwieracz do kapsli
8. Pilnik do drewna i metalu/duży śrubokręt płaski
9. Średni śrubokręt płaski
10. Kółko do kluczy
Jakość Wykonania:
Targam to maleństwo przy kluczach od dobrych siedmiu miesięcy, a kubiłem go już lekko używanego. Zmęczenie lakieru i wgniecenia widać na zdjęciu, ale są to jedyne ślady użytkowania jakie posiada. Wszystkie narzędzia dalej działają perfekcyjnie i co jakości wykonania nie mogę mieć zarzutów. Wydaje mi się nawet że jest lepiej wykonany niż Leatherman Sidekick którego posiadam.
Stan techniczny świeżo po zakupie :) |
Uwzględniając rozmiar tego tool'a, można by się zastanowić nad tym czy nadaje się on do czegokolwiek po za byciem brelokiem do kluczy. I z przyjemnością przyznam że znalazłem dla niego kilka zastosowań. Pierwszym z nich może być uzupełnienie waszego EDC o dodatkowe narzędzia. Nie obciążając przy tym zbytnio waszych kieszeni. Wiadomo że remontu nim nie zrobicie, ale może wam pomóc dokręcić śrubkę, przeciąć przewód czy opaskę zaciskową lub otworzyć butelkę. Ostrzę posiada szlif tylko z jednej strony i jest wykonane ze stali 420 HC, ale do przecięcia koperty czy foli spokojnie wystarcza.
Co ważne, otwieracz do kapsli sprawuje się całkiem dobrze :)
Wygoda użytkowania:
Przez cały czas to maleństwo wisi przy moich kluczach i zdejmowane jest tylko do fotek na FB, a mimo to używa się go bardzo wygonie. Wydaje mi się nawet że wygodniej niż sam multi-tool, bo klucze wypełniają wolną przestrzeń w dłoni co poprawia chwyt. I tak samo obcinanie paznokci czy używanie kombinerek nie sprawia problemów z przypiętymi kluczami. Zdarzyło mi się odpiąć go od kluczy kiedy musiałem dokręcić śrubkę w słabo dostępny miejscu więc mały rozmiar można nawet zaliczyć na plus :)
PODSUMOWANIE:
To maleństwo można na co dzień nosić przy kluczach i nawet o nim nie pamiętać. Jednak w niektórych sytuacjach wydaje się być niezastąpione ze względu na wymiary i wielozadaniowość. Posiada on prawie wszytko czego potrzeba w codziennym użytkowaniu. No może przydałaby się jeszcze pęseta aby w lesie wyjąć kleszcza. Ale po za tym jest idealnym i bardzo przydatnym brelokiem który mogę polecić każdemu.
Jak zwykle mam nadzieję że post się podobał :)
Chciałem was również zaprosić na mojego Facebooka co pozwoli wam być na bieżąco (po prawej stronie macie odnośnik)
Pozdrawiam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz